Muzyka

Wednesday, April 22, 2015

Rozdział 1

Rano obudził mnie budzik. Była 7:00. Dzisiaj wielki dzień, wyjazd do Barcelony. Wreszcie spotkam się z Mateuszem. Urwał nam się kontakt gdy wyjechał do Barcelony żeby tam zrobić karierę jako piłkarz. Dawno nie rozmawialiśmy.
Usłyszałam pukanie do drzwi, była to moja siostra Tini.
-Musimy już schodzić-powiedziała
-Zabiorę tylko walizki i schodzę- odpowiedziałam z uśmiechem.
Zeszłam do rodziców żeby się pożegnać. Nie obyło się bez płaczu, ale oczywiście było to łzy szczęścia. Taksówka już czekała, wsiadłyśmy i samochód odjechał.
Po 15 minutach jazdy byliśmy na lotnisku. Jak najszybciej zajęłyśmy miejsca w samolocie.
Cały lot przegadałyśmy. Po 3 godzinach byłyśmy na miejscu. Gdy wyszłyśmy z samolotu, nie mogłyśmy uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. BARCELONO WITAJ! - krzyknęłam
 Gdy wyjmowałyśmy walizki Tini oznajmiła że jednej brakuje, więc poszła jej poszukać. Ja zostałam, podziwiałam śliczne widoki. Z wrażenia zrobiło mi się słabo, prawie upadłam. Zobaczył to nieznajomy brunet. Szybko do mnie podbiegł i pomógł mi dojść do ławki. Usiadłam. Poprosiłam chłopaka o butelkę wody. Piłkarz wykonał moje polecenie. Podał mi wodę i usiadł obok mnie. Zdjął swoje okulary.
-Czujesz się już lepiej?- zapytał
-Tak- odpowiedziałam, skąś znałam te oczy, ale nie myślałam teraz o tym.
-Jestem Neymar a ty?- uśmiechnął się
- Kasia- odwzajemniłam uśmiech. Gdy powiedział że nazywa się Neymar już wiedziałam skąd znam te oczy. Chciałam krzyczeć ze szczęścia, w końcu jest moim idolem. Powstrzymałam się udawałam, że go nie znam.
Zapadła cisza. Po chwili jednak chłopak odezwał się:
-Jesteś tu sama?- zapytał z ciekawością
-A ty zawsze jesteś taki ciekawski? - zaczełam się śmiać.
- No wiesz... - nie pozwoliłam mu skończyć
-Jestem z siostrą - powiedziałam pokazując mu język
Znalazłam walizkę- zaczeła krzyczeć Tini
-Neymar tylko nie mów nic mojej siostrze- szepnełam
-Dobrze- uśmiechnął się
-Tini to jest Neymar- odezwałam się. Widać było że odrazu się polubili.
- no, no zniknełam tylko na chwile, a ty już chłopaka znalazłaś- zaczeła się śmiać
Wszyscy wybuchliśmy śmiechem
-Na długo tu przyjechałyście? -zapytał
-Na 2 miesiące 
-Mam nadzieję że jeszcze się spotkamy i lepiej się poznamy- puścił mi oczko , Ja już muszę lecieć bo ma trening. Do zobaczenia
Gdy Neymar zniknął postanowiłyśmy już też jechać. Wsiadłyśmy do taksówki i już po 20 minutach byłyśmy w domu.
Dom był piękny. Otworzyłyśmy drzwi. Weszłyśmy to środka. Dom był wielki, poprostu cudowny.
Szybko poszłyśmy na góre zająć pokoje. Gdy wybrałam pokój, zaczełam się rozpakowywać.
W walizce z ubraniami była koperta a na niej było napisane:
Otwórz kopertę to jest nasz prezent dla was, bawcie się dobrze 
                                                                                  - Rodzice 
Szybko otworzyłam kopertę w środku były dwa bilety na dzisiejszy mecz.
Pobiegłam to Tini aby jej o tym powiedzieć. Najlepsze wakacje w życiu.
Spojrzałam która godzina była już 17:00 postanowiłam szybo się wykąpać. Po 20 minutach wyszłam z łazienki i szukałam ubrań, postawiłam na to:
Gdy się ubrałam pomalowałam lekko oczy.
Poszłam jeszcze do kuchni i wyjełam sałatkę z lodówki, szybko zjadłam i zawołałam Tini.
Była 17:30 więc wyszłyśmy.
Poszłyśmy na piechotę po 20 minutach byłyśmy na miejscu.
Stadion wyglądał wspaniale. Ci fani czekający na piłkarzy. Te emocje.
Zajełyśmy miejsca i już po chwili piłkarze weszli.
Mecz rozpoczął się już w 10 minucie GOOOL NEYMAR 1:0 Piłkarze zachowywali się jak dzieci. Mecz trwał dalej po kolejnym golu Messiego w 47 minucie i Suareza w 76 Barca wygrała 3:0. Ostatni gwizdek sędziego. Piłkarze zamieniali się koszulkami, a kibicie śpiewali hymn Barcy. Neymar rozejrzał się po trybunach i zobaczył mnie. Szeroko się uśmiechnął i pobiegł do szatni. Wstałyśmy z miejsc i wróciłyśmy do domu. Po wszystkich emocjach byłyśmy zmęczone. Odrazu poszłam pod prysznic. 
Gdy byłam już gotowa do spania, przyszedł mi sms od Mateusza:

-Słyszałem, że jest już w Barcelonie, mam nadzieję że niedługo się zobaczymy :)

Szybko odpisałam: 


-Może jutro o 13 w parku? :)

Nie musiałam długo czekać na odpowiedź:

Okej to do zobaczenia :*

Po tym sms-ie zasnełam


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój 1 rozdział jest. Mam nadzieję, że się spodoba. Jeżeli chcielibyście żebym coś poprawiła piszcie na aska: http://ask.fm/NeymarJuniorr1992  Dzisiaj zaczełam więc musze jeszcze nad nim popracować :)

KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ ♥♥

1 comment:

  1. Oby tak dalej :) Piszę komentarz ponieważ wiem jak on bardzo motywuję.
    Zaczyna się fajnie.
    Zapraszam do mnie. Prowadzę dwa blogi i może któryś ci się spodoba.
    A co do twojego bloga to regularnie będę wpadała i zostawiała komentarz <3

    ReplyDelete