Muzyka

Friday, May 1, 2015

Rozdział 3

-Neymar, co ty tu robisz? -zapytałam zdziwiona
-Przyszedłem oddać ci  telefon-uśmiechnął się
-To ty go zabrałeś? -zapytałam 
-Zawiozłem go do naprawy, nie chciałem żebyś była zła.
-Dziękuję pocałowałam go w policzek.
Zaprosiłam go do środka, usiedliśmy w salonie.
Telefon był jak nowy.
-Jak mogę ci się odwdzięczyć? -uśmiechnęłam się.
-No wiesz... -podniósł brew
-No co?
-Umówisz się ze mną? -zapytał
-No skoro tak mam ci się odwdzięczyć to zgoda -walnełam go w ramię
-To przyjadę po ciebie o 18 -zakończył i wyszedł z mojego domu.
Poszłam na górę pod prysznic. Zajął on mi 40 minut.
Owinełam swoje ciało w ręcznik i poszłam do garderoby. Po 10 minutach wybrałam to:
Makijaż zrobiłam taki:
Była 17:55. Zeszłam na dół i czekałam na Neymara. Po 5 minutach zadzwonił do drzwi. Wziął mnie za ręke i zaprowadził do samochodu. Odjechaliśmy. Po 20 minutach byliśmy na miejscu. Wysiadłam z samochodu. Stanęłam przed jeziorem. Było piękne. Obok stała ławka więc usiedliśmy i zaczeliśmy rozmowę. 
-Neymar tu jest pięknie -powiedziałam 
-To będzie nasze miejsce -powiedział cicho, po czym zaczął przysuwać się w moją stronę. 
Po chwili nasze usta się złączyły.
Nie mogłam w to uwierzyć, ale przerwałam pocałunek. Nagle wszystko mi się przypomniało
-Coś się stało? -zapytał smutny
Nie wiedziałam co powiedzieć. Nie mogłam powiedzieć mu prawdy. Nie teraz.
-Przepraszam -powiedziałam i uciekłam.
Neymar chciał za mną biec, ale zniknęłam między drzewami.
Biegłam przed siebie. Powiedziałam Tini że jestem z Neymarem, nie chce jej martwić.

Z Perspektywy Neymara:

Pocałowałem ją a ona uciekła. Chciałem za nią biec, ale znikneła. Nie wiedziałem o co chodzi. Jutro do niej pojadę i dowiem się o co chodzi. Wsiadłem do samochodu i odjechałem.
Bez Perspektywy:

Byłam już zmęczona postanowiłam wrócić do domu. Szłam 10 minut miałam otwierać furtkę kiedy ktoś złapał mnie za rękę. Myślałam, że to Neymar, ale się myliłam. 
-Kuba?! -zapytałam przestraszona

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Jest 3 rozdział :) Przepraszam, że taki krótki, ale miałam dużo nauki i jeszcze mam ćwiczenia strażackie. Jutro będzie kolejny rozdział :) 
Jak się podoba? 
KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ <3

1 comment: